Alfa Romeo to marka z piękną historią, która od początku swej działalności produkuje piękne samochody drogowe. Także na polu rajdowym i wyścigowym Alfa nie ma się czego wstydzić. Początkowo zaczynano w Formule 1, gdzie na bazie zespołu Alfy Romeo powstał fabryczny team Ferrari. W późniejszym okresie przestawiono się na wyczynowe wozy turystyczne. Myślę, że każdy doskonale pamięta Alfę GTA czy 155 GTA i TI w kultowych barwach Martini, które brały udział w wyścigach samochodów turystycznych i odnosiły spore sukcesy wygrywając tytuł mistrza Włoch w 1992 roku i tytuł mistrza Niemiec w 1994 roku.

sportauto-online.de
sportauto-online.de

Warto pamiętać, że włoski producent jako pierwszy zastosował w swoich silnikach diesla bezpośredni wtrysk typu Common Rail, 6-biegową skrzynię biegów, zmienne fazy rozrządu czy silniki wyposażone w dwie świece na cylinder (silniki Twin Spark). Dla mnie osobiście Alfa zawsze będzie kojarzyć się z kilkoma charakterystycznymi elementami. Na pierwszym miejscu postawiłbym Scudetto, czyli grill w charakterystycznym kształcie stosowany od samego początku i montowany praktycznie w każdym modelu. Ma on być dowodem na szlacheckie pochodzenie marki, która łączy w sobie niepowtarzalną stylistykę z zaawansowaną techniką. Drugie miejsce na mojej liście zajmuje logo Quadrifoglio Verde. Zielona czterolistna koniczynka umieszczona na białym, trójkątnym tle obecnie symbolizuje najmocniejsze modele marki z Mediolanu. Po raz pierwszy pojawiła się ona w 1923 roku po sukcesie marki w wyścigu Targa Florio. Na koniec zostawiłem sobie kolor. Jeśli Alfa to tylko czerwona. Na bazie alfowskiej czerwieni powstał oficjalny kolor Ferrari – Rosso Corsa.

2010_Alfa_Romeo_Giulietta_Quadrifoglio_verde_017_5403

Przejdźmy jednak do głównego obiektu, na którym powinienem skupić najwięcej uwagi. Model 159 to samochód klasy średniej, który został zaprezentowany po raz pierwszy w 2005 roku na salonie samochodowym w Genewie. Produkcję auta zawieszono w 2011 roku, jednak można było je dostać w salonach jeszcze w 2012 roku. Oznaczenie modelu wywodzi się ze sportów motorowych i nawiązuje do modelu Alfy z 1951 roku, który zdobył mistrzostwo świata w Formule 1. W Polsce „sto pięćdziesiątka dziewiątka” kojarzy się chyba każdemu z radiowozem 😉 .

Nam przyszło się zmierzyć ze 159 w wersji Distinctive wraz z pakietem TI (Turismo Internatzionale). Przytaczając dane techniczne to samochód mierzy 4660 mm długości, 1828 mm szerokości i 1417 mm wysokości. Rozstaw osi wynosi 2700 mm a pojemność bagażnika w wersji sedan jest równa 405 litrów. Opisywany egzemplarz został wyprodukowany w 2009 roku i ma przejechane około 142 000km.

Z zewnątrz, pomimo kilku lat na karku, samochód wciąż wygląda fenomenalnie. Z przodu poza Scudetto nasz wzrok przyciągają trzy osobne reflektory, które nie zostały przykryte kloszem, dzięki czemu auto zyskało charakteru i zadziorności. Trzeba jednak uważać na nisko umieszczony zderzak, bo można przytrzeć go nieco o jakiś krawężnik.

IMG_2020-4

Linia boczna jest bardzo stonowana i zaskakująco lekka jak na nadwozie typu sedan. Ciekawym detalem stylistycznym są tutaj klamki, a w zasadzie ich kształt. Trudno szukać drugich takich. Tutaj znalazło się też miejsce na specjalne oznaczenia wersji TI obok kierunkowskazy oraz nowe nakładki progowe, które także są wyróżnikiem wersji TI.

W tylnej części nadwozia pierwsze skrzypce grają przede wszystkim reflektory. Ich klosze posiadają łezkowaty kształt i skrywają wewnątrz okrągłe, lekko ścięte u góry lampy nawiązujące nieco do tych z przodu. Dół zderzaka zdobi delikatny dyfuzor i dwie końcówki układu wydechowego. Rozwiązaniem wartym odnotowania jest umieszczenie przycisku do otwierania klapy bagażnika. Wystarczy nacisnąć logo, aby dostać się do całkiem foremnego i pakownego bagażnika. Prezentowany przez nas egzemplarz został postawiony na 19 – calowych felgach wchodzących w skład pakietu TI i skrywających całkiem spore tarcze hamulcowe wraz z zaciskami Brembo. Całość została wykończona mocną i głęboką czerwienią Rosso Alfa.

IMG_2057

Pod maską naszej włoski drzemie motor 1.75 TBI, jedna z najbardziej kultowych jednostek napędowych w Alfie. Ma ona pojemność 1750 cm3 i rozwija moc 200KM. Dzięki tak wysokiej mocy sprint do „setki” trwa 7.7 sekundy, a wskazówka prędkościomierza zatrzymuje się na 235 km/h. Silnik ten w codziennym użytkowaniu nie sprawia wielu problemów. Zaskakuje on bardzo wysoką elastycznością i kulturą pracy. Szkoda tylko, że przy wyższych obrotach nie wydaje z siebie bardziej rasowego pomruku.

Jeśli chodzi o skrzynię biegów to konkretny egzemplarz został wyposażony w 6-biegowego manuala. Dla mnie jest to idealne połączenie. Skrzynia ma krótkie drogi, a każdy bieg wskakuje idealnie. W połączeniu z tym silnikiem dostajemy naprawdę sporo frajdy i zabawy. Dobrze, że zawieszenie także nadąża za tą parą. Wersja TI jest osadzona nieco niżej niż pozostałe odmiany, a samo zawieszenie jest twardsze. Swoje robią także opony o dosyć niskim profilu. Jeśli jeździmy po równym asfalcie to nie ma zbytnio na co narzekać, jednak na większych nierównościach tracimy sporo na komforcie podróżowania. Wszystko zmienia się jednak, gdy droga z prostej staje się kręta.

Tutaj pochwalimy twarde zawieszenie oraz precyzyjny układ kierowniczy. Nadwozie praktycznie nie przechyla się w zakrętach. Pomimo stosunkowo wysokiej mocy i napędowi na przednią oś, podsterowność jest raczej niewielka i bardzo szybko da się nad nią zapanować. Zbierając to wszystko w całość, najlepszym dowodem na to jak dobrze jeździ się 159 będzie banan na naszej twarzy po pokonaniu każdego zakrętu. Niestety w przypadku agresywnej jazdy trzeba liczyć się z większym spalaniem. Podczas spokojnej jazdy w cyklu pozamiejskim możliwe jest uzyskanie wartości w okolicy 8 litrów. W mieście spalanie oscyluje w okolicy 10-11 litrów na 100 km.

IMG_2104

Wewnątrz, tak jak i na zewnątrz, samochód posiada swój niepowtarzalny styl i charakter. Zaraz po otworzeniu drzwi przywitają nas specjalne nakładki progowe z logiem TI oraz dostępne tylko w tej wersji sportowe fotele. Poza wspomnianymi elementami z pakietu TI znajdziemy tu także sportową kierownicę, delikatnie zmienione zegary, aluminiowe nakładki na pedały oraz wykończenie całej środkowej części deski rozdzielczej ze szczotkowanego aluminium.

Sama deska rozdzielcza jest skierowana w stronę kierowcy. Na samej górze znalazło się miejsce dla trzech nawiewów. Zaraz pod nimi znajdują się trzy zegary osadzone w bardzo głębokich tubach. Dzięki nim dowiemy się jak „ładuje” nam turbo, jaka jest temperatura cieczy chłodzącej oraz ile jeszcze paliwa zostało nam w baku. O ile kierowca widzi idealnie wszystkie wskazania tych zegarów, tak pasażer siedzący obok nie widzi kompletnie nic. Poniżej znalazło się miejsce dla ekranu multimedialnego. Jego obsługa nie sprawia większych problemów, a jednymi wadami są małe przyciski fizyczne w jego dolnej części oraz brak języka polskiego. Na samym dole wylądował panel do obsługi dwustrefowej, automatycznej klimatyzacji. Niestety, jeśli mamy wrzucony jeden z nieparzystych biegów jego obsługa jest praktycznie niemożliwa. Z przodu jak i z tyłu miejsca jest raczej średnio.

W tylnej części kabiny brakuje zdecydowanie miejsca na nogi. W pozostałych płaszczyznach jest zadowalająca ilość miejsca. Materiały użyte do wykończenia deski rozdzielczej są dobrej jakości. Pomimo przejechania 142 000 kilometrów wewnątrz nic nie wydaje niepokojących dźwięków.

Alfa Romeo 159 w każdej wersji jak samochodem niepowtarzalnym. Już po samym spojrzeniu na niego można się w nim zakochać. Każdy przejechany kilometr będzie udowadniał nam, że podjęliśmy słuszny wybór kupując właśnie 159, a nie Passata czy Mondeo. Prezentowany egzemplarz z takim silnikiem i wyposażeniem z końcówki 2009 roku jest wart około 55 000zł. Awaryjność? Jeśli będziemy odpowiednio dbać o samochód to odwdzięczy się nam bezproblemową eksploatacją. Myślę, że ten samochód jest bardzo ciekawą i interesującą opcją, którą warto rozważyć szukając auta tej klasy.

Tekst i zdjęcia: Jakub Głąb

ZOSTAW ODPOWIEDŹ