Segment minivanów zostaje pomału wypierany przez modne SUV-y, jednak żaden producent nie odpuszcza tej klasy i stara się zaprezentować coś odmiennego i przyciągającego klientów. Volkswagen postanowił nie wyważać otwartych drzwi i w przypadku Tourana sięgnął po sprawdzone rozwiązania.

Widać to już od samego początku. Touran niczego nie udaje i nie stara się być na siłę tym czym nie jest. Pudełkowata bryła nadwozia daje nam jasno do zrozumienia, że w przypadku tego samochodu priorytetem było wnętrze i uzyskanie jak największej ilości praktycznego miejsca.

Z zewnątrz niemiecki minivan do złudzenia przypomina swojego większego brata, Sharana. Odróżniają je tak naprawdę detale w postaci innych przednich świateł, które w Touranie zostały wykonane w pełni w technologii LED, nieco inaczej narysowanych przetłoczeń na linii bocznej oraz zderzaków. Pomimo dosyć pokaźnych rozmiarów zewnętrznych wynoszących 4527 mm na długość, 1659 mm na wysokość Touran ma bardzo poprawne proporcje. Tak naprawdę stylistycznie samochód ten jest bardzo neutralny i sprawia wrażenie trafiającego w gusta każdego.

Dzięki zastosowaniu modularnej platformy MQB udało się zredukować masę pojazdu o 62 kilogramy względem poprzednika, a także wygospodarować więcej miejsca w kabinie, która to jest największym atutem testowanego samochodu. Oczywiście projekt deski rozdzielczej i użyte do jej wykończenia materiały to „klocki” znane z innych modeli grupy Volkswagena, ale skoro jest to sprawdzone to dlaczego producent miałby z tego nie korzystać. Dzięki temu zyskujemy łatwość obsługi oraz bardzo wysoką czytelność wszystkich urządzeń pokładowych. Touran zaskakuje pozytywnie ilością przemyślanych i praktycznych rozwiązań.

img_2355

Poza przepastnymi schowkami we wnętrzu otrzymamy tylną kanapę z trzema niezależnymi fotelami, które w dowolny sposób możemy składać, przesuwać oraz regulować kąt pochylenia oparcia. Oczywistym jest, że dla pasażerów drugiego rzędu siedzeń wygospodarowano mnóstwo miejsca w każdym zakresie. Dodatkowo pomyślano o wygodnym dostępie do trzeciego rzędu siedzeń, przez co zajmowanie miejsca na fotelach w bagażniku nie wymaga od nas zdolności cyrkowych. Same miejsca są raczej awaryjne lub przeznaczone dla mniejszych towarzyszy podroży, dla których przewidziano aż pięć mocowań IsoFix. Bagażnik w przypadku posiadania siedmiu osób na pokładzie zmieści 137 litrów, a w konfiguracji dla pięciu pasażerów otrzymamy przepastne i bardzo regularne 743 litry.

Wszystkie fotele chowają się na płasko przez co po złożeniu wszystkich otrzymamy całkiem wygodne miejsce do spania dla dwóch osób. Jeśli będziemy potrzebować przewieźć coś dłuższego to na tym polu Touran nas także nie zawiedzie dzięki możliwości położenia oparcia fotela pasażera. Z przydatnych gadżetów znajdziemy tu wysuwany automatycznie hak holowniczy, miejsce na roletę pod podłogą bagażnika, wyjmowane wnętrze podłokietnika czy spryskiwacz kamery cofania.

img_2344

Gama jednostek napędowych dostępnych w Touranie jest bardzo szeroka, jednak skupmy się na tej, która znajduje się pod maską testowanego egzemplarza. Jest to silnik wysokoprężny o pojemności 2 – litrów, osiągający moc 150 KM. Zapewnia ona bardzo przyzwoite osiągi (9,3 sekundy do pierwszej setki), które nie maleją nawet pod maksymalnym obciążeniem. Wielką zaletą tego motoru jest umiarkowany apetyt na paliwo. W trasie zużycie paliwa wynosi około 5 litrów, w mieście lekko ponad 7 litrów, a na autostradzie 6,5 litra. Jak na auto o takiej kubaturze są to wyniki bardziej niż zadowalające.

W testowanym egzemplarzu pojawiła się manualna 6 – biegowa skrzynia biegów, która działa bardzo precyzyjnie i bezproblemowo, osobiście wybrałbym jednak opcjonalną automatyczną przekładnię DSG, która idealnie sprawdzi się w tak komfortowym połykaczu kilometrów jakim jest Touran. Zawieszenie zostało zestrojone tak, aby stanowić idealny kompromis pomiędzy dobrym wybieraniem nierówności, a stabilnym zachowaniem w zakrętach. W szybciej pokonywanych łukach poczujemy wysoko umieszczony środek ciężkości, ale nie jest to samochód przeznaczony do sportowej jazdy. Układ kierowniczy pomimo bycia całkiem precyzyjnym jest trochę za sztuczny i nie daje wystarczającej ilości informacji na temat tego co dzieje się z przednimi kołami. Jeśli chcemy wydobyć więcej możliwości możemy wybrać adaptacyjne zawieszenie DCC.

img_2299

Cenowo Touran startuje od 82 000zł. W tej kwocie otrzymamy podstawową wersję wyposażenia z najsłabszym benzynowym silnikiem. Za najbogatszą odmianę Highline z 2.0 TDI trzeba zapłacić 112 000zł. Nasz testowy egzemplarzy doposażony w kilka dodatków osiągnął cenę 160 000zł. Jak za tak przepastne i przemyślane auto nie jest to wygórowana kwota.

Tekst i zdjęcia: Jakub Głąb

ZOSTAW ODPOWIEDŹ