Pamiętacie jeszcze Nissana GT-R?

Jest już z nami blisko 10 lat, przez ten czas zmienił się niewiele. Niewiele tylko dla mało wprawnego oka.

Nissan ewoluuje a nie rewolucjonizuje najbardziej sportowy model z gamy, co idealnie przedstawia GT-R w specyfikacji na 2017 rok.
Pod maską standardowo 3.8 z podwójnym doładowaniem, teraz osiągające 570 KM i 637 Nm. Z nim sparowano zmodernizowany automat o 6 przełożeniach i dwóch sprzęgłach.

Sztywniejsze nadwozie i nowe zawieszenie- ma być jeszcze szybciej i stabilnej w zakrętach przy jednoczesnym obniżeniu poziomu głośności w kabinie.

Ceny startują z poziomu 499 900 zł, Black Edition ze sportowymi fotelami Recaro i dwukolorową skórą to wydatek rzędu 530 000 zł. Idąc dalej w cenniku natraficie na odmianę Prestige- 538 000 zł. Propozycja ze skórą Nappa na desce rozdzielczej i fotelach.

Na koniec wisienka na torcie- wersja Track Edition:

-cena 576 660 zł;
-kute felgi RAYS;
-pakiet NISMO;
-amortyzatory DampTronic z regulacją;
-karbonowy spoiler;-w opcji pokrywa bagażnika i fotele z włóknem węglowym.

Wybierając się po swojego GT-R, musicie pamiętać o ograniczonej liczbie salonów sprzedających ten model.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ