Skoda Octavia do szalonych aut na pewno nie należy zwłaszcza w nadwoziu kombi i szarym, nudnym kolorze. Co więc sprawia, że co roku klienci tak chętnie wyjeżdżają nowymi Octaviami z salonów? Cena? Mocny silnik diesla? Bogate wyposażenie?

Patrząc na samochód z zewnątrz trudno napisać o nim cokolwiek odkrywczego. Octavia jest bardzo częstym gościem polskich dróg i chyba każdy zdążył się przyzwyczaić do jej wyglądu. Testowany przez nas egzemplarz wyróżnia się jedynie opcjonalnymi reflektorami ksenonowymi, w które wkomponowano dyskretne światła do jazdy dziennej LED. Faktem jest to iż osoby chcące pokazać się na tle innych powinny zrezygnować z czeskiego kompakta lub rozważyć wybór wersji RS. Nie jest to jednak równoznaczne z tym, że samochód ten jest brzydki. Bryła nadwozia jest całkiem spójna i stonowana. Nie zaburza jej nawet to, że mamy przed oczami nadwozie typu kombi, ponieważ bagażnik nie wygląda jakby był doczepiony na siłę lub w ostatniej chwili.

IMG_3460

Warto pamiętać o tym, że Skoda do małych aut nie należy. Mierzy ona 4659 mm długości, a dzięki rozstawowi osi na poziomie 2686 mm na tylnej kanapie usiądą osoby o całkiem długich nogach. Sama kanapa ma odpowiednią długość siedziska, a kąt oparcia nie męczy nawet w długich trasach. Jeśli zaś będziemy potrzebowali przewieźć lodówkę albo pralkę, to pomoże nam w tym bagażnik o pojemności aż 610 litrów. Posiada on bardzo regularne kształty, sporą ilość haczyków do powieszenia reklamówek z zakupami czy też kieszeń na mniejsze przedmioty. Wadą może być mały próg tworzący się po złożeniu oparć tylnej kanapy oraz subwoofer znajdujący się we wnęce po lewej stronie.

Wnętrze Skody jest bardzo podobne do tego co widzimy z zewnątrz. Brakuje tutaj polotu i ekstrawagancji. Wszystko zostało narysowane i ułożone tak, aby było maksymalnie praktyczne i intuicyjne w obsłudze. Trudno tego nie docenić, ponieważ podczas jazdy ergonomia tego wnętrza jest wzorowa. Wszystko jest dokładnie tam gdzie być powinno, a obsługa wszystkich urządzeń pokładowych jest dziecinnie prosta. Osobiście starałbym się troszkę rozweselić to wnętrze poprzez wybranie jasnej tapicerki.

IMG_3361-2

Sama deska rozdzielcza wykonana jest z bardzo dobrych materiałów. Większość z nich jest miła w dotyku i miękka. Uwagę zwracają na siebie wygodne i dobrze wyprofilowane fotele ze zintegrowanymi zagłówkami oraz delikatnie podcięta u dołu kierownica, która została obszyta świetnej jakości skórą i pewnie leży w naszych dłoniach. Na pochwały zasługuje także opcjonalny system multimedialny wraz z nawigacją za 6800zł. Jego obsługa jest bardzo intuicyjna, a wysoka jakość ekranu dotykowego potęguje przyjemność jego używania. Atutem tego systemu jest także wbudowany dysk pozwalający na zgrywanie naszej ulubionej muzyki. Nasz egzemplarz został wyposażony dodatkowo w system nagłośnienia firmy Canton. Dźwięk wydobywający się z niego jest bardzo przyjemny i czysty.

Na pokładzie naszej Skody, poza dobrym audio, znalazło się jeszcze kilka ciekawych dodatków poprawiających komfort i przyjemność z jazdy. Wymienienie wszystkich zajęłoby nam zbyt dużo czasu, dlatego też wspomnę tylko o podgrzewaniu przedniej szyby, grzanych fotelach z przodu, systemie wspomagania parkowania Parking Assistant oraz system wyboru profilu jazdy Drive Set Up. Ten ostatni wspomagacz jest o tyle ciekawy, ponieważ posiada cztery tryby pracy: ECO, Comfort, Sport oraz Indyvidual, które przełącza się przyciskiem MODE znajdującym się w okolicach lewarka skrzyni biegów. W teorii wszystko wygląda bardzo dobrze, jednak podczas jazdy jest trochę inaczej.

Największą wadą tego systemu jest to, że nie zmienia on praktycznie niczego. Owszem reakcja na gaz w trybie Sport jest nieco lepsza niż w trybie ECO, jednak uważam, że nie warto inwestować w niego i w zamian za to zainwestować w bardziej przydatne dodatki. Odchodząc jednak od systemu Drive Set Up, Skoda Octavia Combi prowadzi się naprawdę dobrze i przyjemnie. Układ kierowniczy jest pewny i posłusznie wykonuje każde polecenia kierowcy. Zawieszenie jest raczej miękkie i komfortowe, ale w takim samochodzie to raczej zaleta aniżeli wada. Auto nie jest przez to męczące i świetnie sprawdzi się na długich trasach.

Dodając do tego bardzo dynamiczną i elastyczną jednostkę wysokoprężną 2.0 TDI generującą 150 koni mechanicznych mamy przepis na idealny samochód dla rodziny nie tylko na co dzień ale i na długie wakacyjne wyjazdy. W testowanym egzemplarzu mocny diesel został połączony z bardzo precyzyjną i przyjemnie pracującą skrzynią biegów. Cały ten zestaw przekazywał swoją moc na cztery łapy za pomocą Haldexa 5 generacji. Napęd ten jest całkowicie elektroniczny i kierowca nie ma wpływu na jego działanie. Podczas normalnej jazdy cała moc i moment obrotowy jest przekazywana na przednią oś, jednak gdy brakuje na niej trakcji do głosu dochodzi elektronika i przekazuje napęd na tylną oś lub poszczególne koła. Jak to działa w praktyce?

IMG_3441

Przyznać trzeba, że rozwiązanie to spisuje się całkiem dobrze. Wrażenie robi przede wszystkim trakcja jaką mamy przy ruszaniu. Nie ma dla nas znaczenia, czy nawierzchnia jest sucha, mokra lub ośnieżona. Zawsze uda nam się ruszyć bez najmniejszych problemów. Również w zakrętach Haldex radzi sobie całkiem dobrze. Potrafi w odpowiedni sposób zniwelować podsterowność auta zachowując przy tym stabilność i pewność prowadzenia.

Wrażenia z jazdy podsumuję spalaniem. W trasie, przy spokojnej jeździe jesteśmy w stanie zejść do około 5 litrów na „setkę”. W mieście musimy liczyć się ze spalaniem na poziomie 7-8 litrów. Mając na uwadze rozmiary samochodu, wydaje mi się iż wartości te są naprawdę bardzo dobrymi wynikami.

Na koniec zaglądnijmy jeszcze w cennik. Testowana Octavia została wyceniona na około 130 000 zł. Sporo jak za kompaktowe kombi. Patrząc jednak przez pryzmat tego ile dostajemy za tą kwotę sytuacja nieco się zmienia. Wyposażenie jest niemal pełne, pod maską pracuje mocny diesel no i mamy napęd na cztery koła. Dokładając do tego przyjemny układ jezdny i ogromną kabinę Skoda Octavia staje się bardzo racjonalnym towarzyszem w każdej sytuacji. Nawet pospolitość tego auta przestaje mieć aż tak duże znaczenie, choć dla niektórych zwyczajność Octavii może okazać się plusem.

Tekst i zdjęcia: Jakub Głąb

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ